Dziś chciałabym się podzielić moja opinią na temat nowej gry, którą sprawiliśmy naszej Oldzi- wielbicielce kotów:).
Gra nazywa się Koty jest prostą w obsłudze, wywołującą emocje grą rodzinną. Możemy grać w 4 wariantach w zależności od wieku uczestników. Zabawa przeznaczona jest dla całych rodzin od 2 do 5 graczy, kategoria wiekowa 4+:).
W zestawie znajdują się:
- małe karty w trzech kolorach: różowe z kocim umaszczeniem, fioletowe z kocimi częściami ciała i zielone z zadaniami,
- 16 płytek przedstawiających 15 kotów (części ciała, lub umaszczenia) oraz mysz, która nieźle miesza w grze,
- 3 kostki,
- naklejki na kostki przedstawiające umaszczenie kota,
- instrukcję.
Co jest fajnego w tej grze?
Gra polega na odnalezieniu poszczególnych części ciała kotów oraz ich umaszczenia. Oparta jest trochę o zasady gier memory. Podczas gry koncentrujemy uwagę i ćwiczymy pamięć oraz spostrzegawczość, co ma ogromny wpływ na proces edukacyjny.
W czasie wyszukiwania szczegółów i odtwarzania z pamięci układu płytek rozwija się także percepcja wzrokowa u dzieci.
Gry planszowe tego typu są często wykorzystywane przeze mnie podczas zajęć terapii pedagogicznej.
Pamiętajmy, że poprzez zabawę z naszymi dziećmi wspomagamy ich ogólny rozwój, jednocześnie przygotowując je do procesu edukacyjnego i życia.
Nasza Olga ma jeszcze duży problem z przeżywaniem porażki i każda przegrana zazwyczaj kończy się łzami. Jednak ponawiamy próby, tłumaczymy i uczymy zasad gry fair play. Ku mojej radości powiem tylko, że podczas wczorajszej rozgrywki zaczęła skupiać się na przyjemności płynącej z gry, a nie na zdobywanych punktach. Z uśmiechem patrzyłam jak owacjami nagradzała przeciwników kiedy zdobywali punkty.
Takie proste, a jak uczy:)
Radosny wspólnie spędzony czas pozytywnie wpływa na rozwój emocjonalny dziecka, a także zacieśnia więzi.
Gorąco polecam tą grę nie tylko miłośnikom kotów:)
Miłego dnia.